
Na poczatku wyprawy przez godzine lub dwie towarzyszyc im bedzie jacht Gaudeamus z Jacht Klubu AZS. Czy zrobi to na calej trasie, tego jeszcze nie ustalono z kapitanem Rafalem Holdakowskim, ktory juz plynie do Calais.
- Analizowalismy trase z wieloma kapitanami - mowi Piotr Owczarski. - Ostrzegali, ze tam sa tak silne i nieprzewidywalne prady, ze moga nas zniesc na otwarty Atlantyk. Obecnosc wiec na trasie asekurujacego jachtu staje sie dla nas sprawa zycia i smierci.
0 responses to this post (atom feed)