Nawiedzony dom

Brak komentarzy
Kiedy pierwszy raz w mieszkaniu przy ul. Komuny Paryskiej zaczely objawiac sie dziwne rzeczy, nikt nie zwrocil na nie uwagi. Wszyscy mowili, ze to przypadek. Pozniej cos nieznanego zaczelo w nocy atakowac domownikow, duszac ich podczas snu, zrzucajac z lozek i halasujac kuchennymi sprzetami. Sasiedzi zaczeli bac sie przychodzic do pani Grazyny.

Niepokojace doniesienia

Brak komentarzy
Po niepokojach pierwszego okresu duch zaczal byc coraz bardziej agresywny. Najbardziej atakowal najstarszego syna pani Grazyny, Ryszarda. - Wprost go opetal - opowiada placzac Grazyna Bocian. - Nie raz Rysiek w nocy prosil, nie mogac zlapac oddechu, bym mu pomogla, a mnie cos przyciskalo do lozka i nie moglam sie ruszyc. Na poczatku myslalam, ze mi ...
Witaj wędrowcze na moim mrocznym blogu.. Znajdziesz tutaj materiały i wiedzę o których wcześniej nie zdawałeś sobię pojęcia. Tak więc zasiądź do lektury i spędź tu kilka godzin by poszerzyć swe horyzony..


Inne mroczne strony..